Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Hannibal
Posty: 99
Rejestracja: 2006-12-29, 16:40
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Hannibal »

Pewnie wg Brooke Rickowi tylko wydaje się, że kocha małego Erica. ::krzyw::
All good things to those who wait
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Paco pisze: ::ke:: ::cojest:: :zeby: ::ysz::
Obrazek
Taylor wyglądała jak jakiś morderca z horroru :wink: ::bojesie::
paulincia pisze:Szkoda tylko, że Brooke najpierw nie porozmawiała z Rickiem i nie dowiedziała się czego on chce, czego potrzebuje i jak chce żyć...w końcu to nie jej, a jego życie i to właśnie ona mu wszystko odbiera...
Brooke uważa, że nie ma takiej potrzeby by rozmawiać z Rick’iem przecież jako matka to ona wie wszystko jak najlepiej. ::plask wczolo: Pewnie zaplanowała już mu całe życie aż do śmierci. ::loll::
Miałam nadzieję, że Tim pomoże Taylor. A tu wróciła Morgan. :twisted:
Dobrze, że jutro już niedziela i do poniedziałku nie daleko.
Myślę, że Amber zanim podejmie jakąkolwiek decyzję to pogada z Rick’iem.
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Awatar użytkownika
wiwi
Posty: 4763
Rejestracja: 2005-08-24, 20:07
Lokalizacja: Police

Post autor: wiwi »

Nie szkodzi, że Rick nie umiałby grać w bilard, Amber by go nauczyła ;) I o to chodzi. Nic ich prawie nie łączy, żadne nie interesuje się tym co robi drugie. Ja też nie umiałam grać w bilard i mój chłopak mnie nauczył i fajna była nawet sama taka nauka. Nie chodziło mi też, że Amber ma być specem od gry w tenisa, ale nawet nie rozszyfrowała skrótu MVP, przecież to się samo narzucało, zwłaszcza podane w kontekście wygrania turnieju ;) Śmiech na sali i tyle ;)
- cześć chłopaczki, jak leci?
- dobrze
- dla kogo dobrze, dla tego dobrze
- dla kogo kogo, dla tego kogo...
- celna riposta :D
Awatar użytkownika
LoLex
Posty: 1819
Rejestracja: 2006-08-08, 13:50
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: LoLex »

wiwi pisze:
FanStefci pisze:Brooke zachowuje się teraz tak jak przez lata w stosunku niej zachowywała się Stephanie. I, co ciekawe, Ci którzy zawsze wylewali z tego powodu na Stefę wiadro pomyj, teraz nie widzą w zachowaniu Brooke nic złego. ::rad:: Klasyczny przykład podwójnych standardów. ::krzyw::
I vice versa, Ci którzy wtedy najeżdżali na Brooke i bronili Stefy, że chce przegonić taką podłą intrygantkę, której zależy tylko na kasie teraz nie bronią Brooke ;) Podwójne standardy mówisz... ;)

Najlepszy tekst miesiąca padł dziś z ust Amber "A co to jest MVP?" ::loll:: Na głupszą Rick już nie mógł trafić ::plask wczolo: W ogóle to ciekawe, że niby Amber tak dba o Ricka, szykuje mu transparenty na powrót (co i tak było strasznie obciachowe) a w ogóle nie interesuje się pasjami swojego chłopaka. Ten wyjątkowy brak wiedzy o tenisie i bez tego był przegięciem :)
Zgadzam się z Wiwi w 100%. ::ok:: 8)

----------------------------------------------

Bardzo mnie ciekawi, co wydarzy się w piwnicy Morgan. Jeżeli Tim wziął stronę Taylor, to we dwójkę powinni dać radę Morgan. Zapomniałem napisać, że we wczorajszych odcinkach Morgan była pięknie ubrana i miała bardzo ładną fryzurę. :!:
Awatar użytkownika
Ashlar
Posty: 180
Rejestracja: 2006-07-02, 23:29
Lokalizacja: Bajlandia

Post autor: Ashlar »

Cosmo pisze:Ludzie, czy wiek musi decydować o tym kiedy się żenić...!?
- no to chyba pytanie do ustawodawcy a nie użytkowników forum :lol:
ana pisze:Tak apropos, wracając do normalnego życia, to moje dwie starsze siostry wyszły za mąż w wieku 17 lat za mąż, za równie tyle mającymi wówczas lat mężami i są wszyscy szczęśliwi
- Ana... no gratuluję... w przypadku obu sióstr jak i ich mężów musiał wypowiedzieć się sąd
Awatar użytkownika
Boldfanka
Posty: 998
Rejestracja: 2005-09-01, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Boldfanka »

anka_ pisze:
paulincia pisze:
LoLex pisze:Ja np. nie bronię Brooke, bo nie mam przed czym. :roll: Wg mnie nie robi nic złego. 8)
Nie robi nic złego? :shock:
Oczywiście, że robi ;) Rodzice nie powinni się wtrącać w życie swoich dorosłych dzieci - a już na pewno w sprawy sercowe 8)
Ależ oczywiście, ze rodzice nie powinni absolutnie w nic się wtrącać ::plask wczolo:
Powinni tylko dać dzieciom kasę na wszystko i ....spadać.
A szczególnie jak trafi się taka prymitywna oszustka jak słodka Amber, to rodzice powinni być dumni i szczęśliwi z wyboru swojego dzieciątka, które się zakochało i musi natychmiast się żenić. Jak można zabraniać takiego szczęścia. ? ::bojesie::
Trzeba zamknąć buzię i wziąć drugi etat, zeby dzieciom dostarczyć środków na to szczęście. ::cojest::
I tyle.
Faktycznie ta Brooke jest paskudna, bo się stawia jakoś dziwnie zamiast podziwiać wybór przygłupiego syneczka ::kwasny::
:mrgreen:
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Boldfanka pisze:
anka_ pisze:
paulincia pisze:
LoLex pisze:Ja np. nie bronię Brooke, bo nie mam przed czym. :roll: Wg mnie nie robi nic złego. 8)
Nie robi nic złego? :shock:
Oczywiście, że robi ;) Rodzice nie powinni się wtrącać w życie swoich dorosłych dzieci - a już na pewno w sprawy sercowe 8)
Ależ oczywiście, ze rodzice nie powinni absolutnie w nic się wtrącać ::plask wczolo:
Powinni tylko dać dzieciom kasę na wszystko i ....spadać.
A szczególnie jak trafi się taka prymitywna oszustka jak słodka Amber, to rodzice powinni być dumni i szczęśliwi z wyboru swojego dzieciątka, które się zakochało i musi natychmiast się żenić. Jak można zabraniać takiego szczęścia. ? ::bojesie::
Trzeba zamknąć buzię i wziąć drugi etat, zeby dzieciom dostarczyć środków na to szczęście. ::cojest::
I tyle.
Faktycznie ta Brooke jest paskudna, bo się stawia jakoś dziwnie zamiast podziwiać wybór przygłupiego syneczka ::kwasny::
:mrgreen:
Boldfanko, nikt nie potrafi mnie tak rozbawić jak Ty o 2.00 w nocy hehe.. Świetny post! ::loll::
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Martin - fan Bree pisze:
Boldfanka pisze:
anka_ pisze:
paulincia pisze:
LoLex pisze:Ja np. nie bronię Brooke, bo nie mam przed czym. :roll: Wg mnie nie robi nic złego. 8)
Nie robi nic złego? :shock:
Oczywiście, że robi ;) Rodzice nie powinni się wtrącać w życie swoich dorosłych dzieci - a już na pewno w sprawy sercowe 8)
Ależ oczywiście, ze rodzice nie powinni absolutnie w nic się wtrącać ::plask wczolo:
Powinni tylko dać dzieciom kasę na wszystko i ....spadać.
A szczególnie jak trafi się taka prymitywna oszustka jak słodka Amber, to rodzice powinni być dumni i szczęśliwi z wyboru swojego dzieciątka, które się zakochało i musi natychmiast się żenić. Jak można zabraniać takiego szczęścia. ? ::bojesie::
Trzeba zamknąć buzię i wziąć drugi etat, zeby dzieciom dostarczyć środków na to szczęście. ::cojest::
I tyle.
Faktycznie ta Brooke jest paskudna, bo się stawia jakoś dziwnie zamiast podziwiać wybór przygłupiego syneczka ::kwasny::
:mrgreen:
Boldfanko, nikt nie potrafi mnie tak rozbawić jak Ty o 2.00 w nocy hehe.. Świetny post! ::loll::
Pewnie ,że świetny post . Na życie trzeba patrzeć relanie ,a nie pozwalać dzieciom na wszystko .

Ashlar - dobrze powiedziane .
Awatar użytkownika
gwiazda69
Posty: 257
Rejestracja: 2006-04-27, 16:59
Lokalizacja: Londyn

Post autor: gwiazda69 »

Mam nadzieję,że cała intryga obróci się przeciwko Brooke i wtedy zobaczymy czy Rick będzie taki zadowolony z tego co zrobiła jego matka ::krzyw:: Rozumiem,że powinna doradzać i pomagać mu w życiu,ale nie decydować za niego!!Poza tym ona jak sama potrzebowała jego akceptacji ze względu na związek z Thorne'm to nawet i Amber jakoś zaakceptowała,a teraz gdy ma to czego chciała to po co się liczyć z uczuciami syna skoro swoje potrzeby już zaspokoiła? ::krzyw::
Someone call the ambulance, there's gonna be an accident...
Awatar użytkownika
Kaska
Posty: 544
Rejestracja: 2007-03-03, 12:07
Lokalizacja: Węgierska Górka

Post autor: Kaska »

Chyba po tej intrydze będzie coraz mniej wielbicieli Brooke na tym forum... ::chytry::
Ja się nie wtrącam w to, bo obydwóch pań nie lubię. Zdenerwowało mnie jednak, kiedy Brooke nazwała Amber dziwką. ::kwasny::
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
Awatar użytkownika
nutelka
Posty: 520
Rejestracja: 2006-08-28, 20:56
Lokalizacja: lubuskie

Post autor: nutelka »

Boldfanka pisze: Ależ oczywiście, ze rodzice nie powinni absolutnie w nic się wtrącać ::plask wczolo:
Powinni tylko dać dzieciom kasę na wszystko i ....spadać.
A szczególnie jak trafi się taka prymitywna oszustka jak słodka Amber, to rodzice powinni być dumni i szczęśliwi z wyboru swojego dzieciątka, które się zakochało i musi natychmiast się żenić. Jak można zabraniać takiego szczęścia. ? ::bojesie::
Trzeba zamknąć buzię i wziąć drugi etat, zeby dzieciom dostarczyć środków na to szczęście. ::cojest::
I tyle.
Faktycznie ta Brooke jest paskudna, bo się stawia jakoś dziwnie zamiast podziwiać wybór przygłupiego syneczka ::kwasny::
:mrgreen:
Widzę, że obrońcy czci biednej, potępianej, nierozumianej
przez takich ciemniaczków jak ja, słodkiej Brooke "ożywają"
i bronią jej pod osłoną nocy ::jezyk:: Za dnia już nie są tak aktywni.
Ciekawe dlaczego?? ::plask wczolo:

Boldfanko - to, że syneczek (Rick) jest przygłupi, to w dużej
mierze również zasługa mamusi (niewinnej Brooke). ::jezyk:: ::jezyk::
W końcu wiele dziedziczymy po rodzicach. ::jezyk::
... i ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...
Awatar użytkownika
Tęczowy
Posty: 2113
Rejestracja: 2006-03-23, 22:30
Lokalizacja: daleko

Post autor: Tęczowy »

Amber już od dawna nie jest prymitywną oszustką i już niejednokrotnie udowodniła, że ma o niebo lepsze serce niż Brooke. Najważniejsze jest dla niej dziecko, jego dobro i szczęście Rick'a, który niestety tego nie docenia. A Brooke ? Tradycyjnie myśli tylko o sobie. Kiedy potrzebowała błogosławieństwa dzieci, rzuciła sie Amber w ramiona, a kiedy po raz kolejny jest już panią Forrester, intryguje za plecami własnego dziecka. Oby Rick jak najszybciej poznał prawdę!
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

mucha331 pisze:Amber już od dawna nie jest prymitywną oszustką i już niejednokrotnie udowodniła, że ma o niebo lepsze serce niż Brooke. Najważniejsze jest dla niej dziecko, jego dobro i szczęście Rick'a, który niestety tego nie docenia. A Brooke ? Tradycyjnie myśli tylko o sobie. Kiedy potrzebowała błogosławieństwa dzieci, rzuciła sie Amber w ramiona, a kiedy po raz kolejny jest już panią Forrester, intryguje za plecami własnego dziecka. Oby Rick jak najszybciej poznał prawdę!
Mucha jak dobrze, że jeszcze ktoś tu pisze obiektywnie ::rad::
Awatar użytkownika
Brooke
Posty: 1061
Rejestracja: 2005-08-24, 22:10
Lokalizacja: :)

Post autor: Brooke »

Czytając wasze posty jestem w szoku :shock:
Wychodzi na to, że Amber to szmata ::plask wczolo: , Brooke to wspaniała kochająca matka ::plask wczolo: , Rick zaś jest biednym małym chłopcem za którego matka musi podejmować wszystkie decyzje.
Denerwuje mnie, że idealizujecie jej postępowanie.
Wypominacie tylko błędy Amber a Brooke taka święta :?: ::plask wczolo:
[you] Jesteś fanem B&B zajrzyj tutaj =>
http://modanasukces.boo.pl/Forum/
Ryan Lavery

Post autor: Ryan Lavery »

Mniemam, że fanbases Brooke, Amber i Taylor zawsze będą idealizować swoje liderki. Dlatego wolę pozostać przy Bridgette. :)
Zablokowany