Zgadzam się z Twoim postempaulincia pisze: A co do dzisiejszych odcinków...Zastanawiam się czy Brooke wie, co znaczy słowo "dziwka"Jakim prawem dzowni do Amber i tak do Niej mówi?? Co ona se wogóle wyobraża?
Kim Ona jest? Bogiem czy co?
Poza tym wyzywa Amber, że zdradza Ricka, a czemu nie wyzwie swojego syneczka? Bo co? On jest Forrester i jemu wolno wszystko? On może całowac kogo chce, ale Amber ma już być mu wierna jak anioł? Szkoda mi Amber i to bardzo... Lepiej niech zapomni o Ricku...
Kolejna sprawa...Czy Bridget nie wie, że Deacon to Deacon?? Przeciez Rick kiedyś mówił, gdzie on pracuje i mieszka, prawda? To ona ma aż tak krótką pamięć?
Też się tak właśnie nad tym zastanawiałam, przecież na samym początku jak Deacon śledził Ricka i poszedł za nim do tej restauracji, to wtedy Rick siedział tam z Bridget i jeszcze nawet jej mówił, że przyszedł ten Deacon i tam siedzi. Więc wtedy chyba Bridget go też widziała.




