Bieżące odcinki cz. 1
Brooke miała dziś brzydką fryzurę...
Staro w niej wygląda.
Fajny był ten monolog Morgan, a tu nagle pięść Ridge`a.
Aż się przestraszyłam.
Taylor na tym obrazku mogła napisać: "Jesteśmy u Morgan", albo coś w tym stylu.
Fajny był ten monolog Morgan, a tu nagle pięść Ridge`a.
Taylor na tym obrazku mogła napisać: "Jesteśmy u Morgan", albo coś w tym stylu.
No i wszystkie moje ulubione postacie się wykończyły: Sheila w więzieniu, Morgan w psychiatryku, a Tayor nie żyje...
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Zakończenie było mocne
Moja mama ogląda mode i zwykle nic nie mówi ale dziś udzieliły się jej emocje.Ridza nazwała na początku durniem a Morgan ropuchą
a gdy Ridz zaczął dusić Morgan powiedziała: dobrze tak tej chatrze!
Nie moge doczekać się już kolejnych odcinków!Będzie się działo...

Nie moge doczekać się już kolejnych odcinków!Będzie się działo...
Pewnie zgubiła w piwnicyPetroPython pisze:Do Morgan na bosaka na pewno nie przyszłaanka_ pisze:Taylorka to ostatnio bez butów śmigaMarisa pisze:Oni tak w ogóle noszą jakieś głupie buty, Taylor też miała u Morgan takie kalosze![]()
Team Hunter:)A jak!
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
Eee no, to, że Ridżunio jest głupkiem, wcale nie oznacza, że ma same wady. Może akurat wzrok ma przenikliwyGL forever pisze:Amber tworzyła by lepszy związek z Deaconem, niż z bogatym dzieciakiem, Rickiem. Ridge ma bardzo dobry wzrokzobaczył w lustrze jakąś niewyraźną kartkę i od razu do niej idzie
to on widział dokładnie co jest tam napisane
Po pierwsze...bardzo dobrze postąpiła Stephanie mówiąc Rickowi o tych zdjęciach... Chłopak ma prawo wiedzieć co się wokół Niego święci...
Cieszy mnie też, że Amber się uśmiecha wreszcie
Mam nadzieję,że ten uśmiech już pozostanie na jej twarzy na zawsze
Zdziwiło mnie trochę, że Taylor nie napisała żadnego liściku...wystarczyły słowa: "jesteśmy u Morgan..." tylko tyle i byłoby po sprawie, no ale jak widzieliśmy Ridge chyba się już domyślił i całe szczęście
No, ale znając Morgan to znowu mu opowie historyjkę, że wzięła se ten obrazek już dawno...
Albo z jej rozumem powie, że sama narysowała 
Cieszy mnie też, że Amber się uśmiecha wreszcie
Zdziwiło mnie trochę, że Taylor nie napisała żadnego liściku...wystarczyły słowa: "jesteśmy u Morgan..." tylko tyle i byłoby po sprawie, no ale jak widzieliśmy Ridge chyba się już domyślił i całe szczęście
-
Dawidek
- Administrator
- Posty: 10466
- Rejestracja: 2006-06-21, 22:17
- Lokalizacja: woj. śląskie
- Wiek: 44
Żałuję teraz, że nie widziałem dzisiejszych odcinków.
Z tego co czytam, to widzę, że się sporo działo.
Mogę skomentować to co przeczytałem. Dobrze, że Stephanie powiedziała Rick'owi prawdę.
A Deacon dalej kombinuje, jak zdobyć Amber. I w Las Vegas na dodatek.
Mam kilka pytań. W jaki sposób Ridge domyślił się, że Morgan coś kombinuje? Co ona mu mówiła? Co dokładnie mówił Rick Brooke, i jak ona się tłumaczyła? Co dokładnie zaprezentowała Taylor na wysunku? Jak Amber zareagowała na to, że Deacon zawiózł ją do Las Vegas? Jak przyjdzą mi do głowy jeszcze jakies pytania, to je zadam.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia.

Z tego co czytam, to widzę, że się sporo działo.
Mogę skomentować to co przeczytałem. Dobrze, że Stephanie powiedziała Rick'owi prawdę.
A Deacon dalej kombinuje, jak zdobyć Amber. I w Las Vegas na dodatek.
Mam kilka pytań. W jaki sposób Ridge domyślił się, że Morgan coś kombinuje? Co ona mu mówiła? Co dokładnie mówił Rick Brooke, i jak ona się tłumaczyła? Co dokładnie zaprezentowała Taylor na wysunku? Jak Amber zareagowała na to, że Deacon zawiózł ją do Las Vegas? Jak przyjdzą mi do głowy jeszcze jakies pytania, to je zadam.
Z góry dziękuję za wyjaśnienia.
Dawidku, opowiem Ci o Taylor.
Steffy namalowała na rysunku siebie i Taylor. Taylor podpisała postacie- Steffy i mama.
Gdy Tim całował się z Morgan, Taylor włożyła rysunek Steffy do bocznej kieszeni w torbie Morgan, tak, że lekko wystawał. Później Morgan poszła do Ridge'a. Gdy zajęła się projektami, Ridge zauważył, że z jej torby wystaje coś, a przykuł go napis "Steffy" i gdy wyjął kartkę był zszokowany. Podszedł Morgan od tyłu i zaczął ją dusić, krzycząc gdzie jest Steffy i Taylor.
Znajdziesz te odcinki na youtube.
Steffy namalowała na rysunku siebie i Taylor. Taylor podpisała postacie- Steffy i mama.
Gdy Tim całował się z Morgan, Taylor włożyła rysunek Steffy do bocznej kieszeni w torbie Morgan, tak, że lekko wystawał. Później Morgan poszła do Ridge'a. Gdy zajęła się projektami, Ridge zauważył, że z jej torby wystaje coś, a przykuł go napis "Steffy" i gdy wyjął kartkę był zszokowany. Podszedł Morgan od tyłu i zaczął ją dusić, krzycząc gdzie jest Steffy i Taylor.
Znajdziesz te odcinki na youtube.
"Stephanie is not for here you anymore. She's gone now. Things are going to be very different around you right now. I'm going to find a way to stop you".
Ridge zachował się paskudnie?Bo kiedy zorientował się, że jego stara znajoma,była przyjaciółka jego żony która już nie raz wycięła mu numery przez które życie mu się zawalało albo prawie że, przetrzymuje jego niby zmarłą córeczkę i żonę, to stracił nerwy i zaczął dusić ją?Nie wydaje mi się. Moim zdaniem Morgan nie należy traktować w kategoriach normalnych ludzi, jej choroba jest już na takim etapie, ze moglaby nie cofnac sie przed niektorymi hardkorowymi rzeczami, co czyni ją niebezpieczną w wielkim stopniu, więc nie mozna traktowac jej na rowni z innymi.Mareczek pisze:Mi dzisiejszy odcinek bardzo się podobałTylko Ridge zachował się paskudnie
Jak mógł dusić Morgan
Zauważyliście, że Ridge zawsze dusi swoje "ofiary" Kiedyś Shiele, teraz Morgan.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
-
Katherine



