Klan
Dużo bardziej wolałabym, żeby uśmiercili Olę a nie Władka
Ruda wkurza mnie ostatnio niemiłosiernie! Oglądałam dziś jakąś powtórkę w południe i nie mogę zdzierżyć już jej min i tego chichoto-śmiechu...Ha no i tekst Jacka o zatrzaśniętych kluczykach był świetny
Współczuję mu - wiadomo, że nie bez powodu-ale cierpi chyba mocno.
I’m your dream, make you real
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
I’m your eyes when you must steal
I’m your pain when you can’t feel
Sad but true
Mam nadzieję, ze Monika na dobre rozstała się z Feliksem. Ich czwartkowe sceny były takie sztuczne, że aż piękne
Monika powinna wrócić do projektowania ubrań, na pewno byłoby ciekawiej od tego co się teraz dzieje w restauracji, ale to takie marzenie...
Ach ten Rysio
On jest taki dobry, jak on wytrzymał z tą klientką
Jacuś, on jest taki "poprawny"
Beatka zaczęła coś podejrzewać, mam nadzieję, ze szybko domyśli się prawdy i będą jakieś ciekawe sceny
Śmieszne były też sceny w sądzie, Ciocia Stasia taka bezbronna i niewinna, a Jeremiaszek tak jej dzielnie bronił przed złym krewnym wariatki Maliny
A Michałek już się szykuje na te mieszkanie
[ Dodano: 2007-05-11, 18:18 ]
Jak komuś się będzie nudziło, to zapraszam
http://czysteraczki.org/
Monika powinna wrócić do projektowania ubrań, na pewno byłoby ciekawiej od tego co się teraz dzieje w restauracji, ale to takie marzenie...
Ach ten Rysio
Jacuś, on jest taki "poprawny"
Śmieszne były też sceny w sądzie, Ciocia Stasia taka bezbronna i niewinna, a Jeremiaszek tak jej dzielnie bronił przed złym krewnym wariatki Maliny
[ Dodano: 2007-05-11, 18:18 ]
Jak komuś się będzie nudziło, to zapraszam
http://czysteraczki.org/
Wiesz, może nie chce mieć z nią zbyt wiele wspólnego, skoro już nie jest od dawna z jej córką. Swoją drogą, byli całkiem fajną parą swego czasu.
Nie mieliście wrażenia w scenach Moniki i Feliksa, gdzie byli na dworze, że ich głos jest podkładany i to nieudolnie? Chyba, że można brzmieć aż tak sztucznie
Moni potrafi wszystko 
Ależ Jeremiaszek był męski
A Michał mnie wkurza. Z ciocią Stasią, to chyba akurat on ma najgorszy kontakt, więc jest po prostu świnią, bez urazy dla tych uroczych zwierzaków.
Nie mieliście wrażenia w scenach Moniki i Feliksa, gdzie byli na dworze, że ich głos jest podkładany i to nieudolnie? Chyba, że można brzmieć aż tak sztucznie
Ależ Jeremiaszek był męski
A Michał mnie wkurza. Z ciocią Stasią, to chyba akurat on ma najgorszy kontakt, więc jest po prostu świnią, bez urazy dla tych uroczych zwierzaków.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Jacek jest bezczelny. Żeby tak kłamać w żywe oczy? Rafalski mnie wkurza. Po części go rozumiem, bo w końcu to Jacek jest starszy i w ogóle. Ale Karolina nie jest dzieckiem i już swój rozum ma. Doskonale wiedziała w co się wplątuje i nie żądała od niego opuszczenia rodziny. Poza tym, to nie Jacka wina, że straciła to dziecko. Więc nie rozumiem, dlaczego Jacek miałby płacić za jej studia?
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
DokładnieCathin pisze:Doskonale wiedziała w co się wplątuje i nie żądała od niego opuszczenia rodziny. Poza tym, to nie Jacka wina, że straciła to dziecko. Więc nie rozumiem, dlaczego Jacek miałby płacić za jej studia?
Co złego, to nie ja 

