Oczywiście, cała ekipa z Ericiem na czele musi lecieć od razu do Deacona żeby mu dokopać.
Bieżące odcinki cz. 1
Ja zastanawiam się jak Amber i Rick sobie to wyobrażają. Amber powiedziała że Eric powinien znać swojego ojca. A co będzie za kilka lat kiedy mały podrośnie? Zapyta się: "Mamo, kto jest moim tatusiem? Tata Rick czy tata Deacon?"
A jeśli Amber powie prawdę to Eric będzie chciał mieszkać z biologicznym ojcem. Amber powinna spalić te dokumenty i wraca do Deacona.
Oczywiście, cała ekipa z Ericiem na czele musi lecieć od razu do Deacona żeby mu dokopać.
Znając Brooke to pewnie będzie go szeptem zachęcała do walki o Amber. Tak na marginesie, Brooke mówiła że dobrze zna Deacona (podczas rozmowy z Rickiem zanim wtargnęła Steph) - jasne - nawet go nie widziała.
Chyba zna go tylko z opowieści syneczka.
Oczywiście, cała ekipa z Ericiem na czele musi lecieć od razu do Deacona żeby mu dokopać.
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
Może poprostu go kocha, nie? A w tym nie ma chyba nic złego...Mały Eric powinien być z prawdziwym ojcem, a nie z tym dzieciakiem Rickiem! Myślałam, że Amber jest mądrzejsza
. Co ona widzi w tym Ricku
![]()
.
Ostatnio zmieniony 2009-07-04, 21:19 przez paulincia, łącznie zmieniany 1 raz.
Kurcze dzis naprawde żąl mi było Deacona, szkoda że Amber kocha Ricka
ja na jej miejscu dokonałabyn innego wyboru
Podobała mi się dziś postawa Brook
, w końcu postanowiła dać spokój młodym i ich wspierać, bardzo ładnie z resztą wyglądała
Za to Eryk,Sefa i Thorne- który nagle zainteresował sie swym bratem i jego problemami
postapili beznadziejnie
Nie dośc że oszukali Deacona nie wspominając w umowie o pieniądzach, to jeszcze polecieli do niego jak sępy, żeby go ostrzec, "uświadomić" i wkurzyć- Thorne zaś przeszedł samego siebie
Jedynie Brook zachowała zdrowy rozsądek stwierdzając, że to niezbyt mądry pomysł
Ciekawe czy Amber i Rick byliby zadowoleni, wiedząc o ich naglej wizycie u Deacona
Podobała mi się dziś postawa Brook
Za to Eryk,Sefa i Thorne- który nagle zainteresował sie swym bratem i jego problemami
Jedynie Brook zachowała zdrowy rozsądek stwierdzając, że to niezbyt mądry pomysł
Ciekawe czy Amber i Rick byliby zadowoleni, wiedząc o ich naglej wizycie u Deacona
Mnie też było żal Deaconaana pisze:Kurcze dzis naprawde żąl mi było Deacona, szkoda że Amber kocha Rickaja na jej miejscu dokonałabyn innego wyboru
![]()
![]()
- PetroPython
- Posty: 1809
- Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
- Lokalizacja: Częstochowa
- Wiek: 35
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
- Liason-fanka
- Posty: 1770
- Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
- Lokalizacja: z Port Charles :D
Dzisiaj szkoda mi było trzech osób:
1. Brooke - widać ,że bardzo cierpi ,że jej syn wpadł w takie bagno na własne życzenie . Od dziś i ona musi się w tym babrać ,ale mam jeszcze nadzieje ,że to nie było jej ostatnie zdanie .
2. Deacona - który cierpi i odczuwa straszny ból . A ten ból spotęgowała Amber ,która sama przyznała ,że czuję coś do niego i dlatego musi odejść .
3. ... I Erica III który już sam nie wie kto jest jego ojcem . Jeżeli to dziecko wyrośnie na normalne to będzie można mówić o cudzie . Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ,że będzie mówił do dwóch mężczyn ,,tato'' .
1. Brooke - widać ,że bardzo cierpi ,że jej syn wpadł w takie bagno na własne życzenie . Od dziś i ona musi się w tym babrać ,ale mam jeszcze nadzieje ,że to nie było jej ostatnie zdanie .
2. Deacona - który cierpi i odczuwa straszny ból . A ten ból spotęgowała Amber ,która sama przyznała ,że czuję coś do niego i dlatego musi odejść .
3. ... I Erica III który już sam nie wie kto jest jego ojcem . Jeżeli to dziecko wyrośnie na normalne to będzie można mówić o cudzie . Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ,że będzie mówił do dwóch mężczyn ,,tato'' .
[scroll][you] Zapraszam na Forum Katherine Kelly Lang, serialowej Brooke Logan Forrester[/scroll]
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl
Forum Brooke www.katherinekellylang.fora.pl





