Bieżące odcinki cz. 1

Dział NIESPOILEROWY - nie wolno odwoływać się do wydarzeń nie pokazanych w Polsce.
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

Ja zastanawiam się jak Amber i Rick sobie to wyobrażają. Amber powiedziała że Eric powinien znać swojego ojca. A co będzie za kilka lat kiedy mały podrośnie? Zapyta się: "Mamo, kto jest moim tatusiem? Tata Rick czy tata Deacon?" ::plask wczolo: A jeśli Amber powie prawdę to Eric będzie chciał mieszkać z biologicznym ojcem. Amber powinna spalić te dokumenty i wraca do Deacona.
Oczywiście, cała ekipa z Ericiem na czele musi lecieć od razu do Deacona żeby mu dokopać. ::plask wczolo: Znając Brooke to pewnie będzie go szeptem zachęcała do walki o Amber. Tak na marginesie, Brooke mówiła że dobrze zna Deacona (podczas rozmowy z Rickiem zanim wtargnęła Steph) - jasne - nawet go nie widziała. ::plask wczolo: Chyba zna go tylko z opowieści syneczka.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Cosmo, ale tu chyba też sie uczucia liczą... Amber twierdzi, że kocha Ricka więc niech z nim będzie... A za kilka lat to chyba nie byłoby aż tak wielkiego problemu...a gdyby mały znał prawdę chyba by zrozumiał...
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

W sumie troche jest mi zal Amber, bo chyba kocha Ricka, a zdaje sobie sprawe z tego, ze dziecko powinno znac swojego biologicznego ojca. To jest w sumie ciezka sytuacja i trudno jest znalezc wyjscie, ktore zadowoli wszystkich.
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Mały Eric powinien być z prawdziwym ojcem, a nie z tym dzieciakiem Rickiem :evil: ! Myślałam, że Amber jest mądrzejsza ::plask wczolo: . Co ona widzi w tym Ricku ::ke:: :?: .
Może poprostu go kocha, nie? A w tym nie ma chyba nic złego...
Ostatnio zmieniony 2009-07-04, 21:19 przez paulincia, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Kurcze dzis naprawde żąl mi było Deacona, szkoda że Amber kocha Ricka :? ja na jej miejscu dokonałabyn innego wyboru :zeby: :mrgreen:

Podobała mi się dziś postawa Brook :D , w końcu postanowiła dać spokój młodym i ich wspierać, bardzo ładnie z resztą wyglądała :serce:

Za to Eryk,Sefa i Thorne- który nagle zainteresował sie swym bratem i jego problemami :lol: postapili beznadziejnie :evil: ::ysz:: Nie dośc że oszukali Deacona nie wspominając w umowie o pieniądzach, to jeszcze polecieli do niego jak sępy, żeby go ostrzec, "uświadomić" i wkurzyć- Thorne zaś przeszedł samego siebie :?
Jedynie Brook zachowała zdrowy rozsądek stwierdzając, że to niezbyt mądry pomysł :: bow ::
Ciekawe czy Amber i Rick byliby zadowoleni, wiedząc o ich naglej wizycie u Deacona :?
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

ana pisze:Kurcze dzis naprawde żąl mi było Deacona, szkoda że Amber kocha Ricka :? ja na jej miejscu dokonałabyn innego wyboru :zeby: :mrgreen:
Mnie też było żal Deacona :( . On tak się stara zdobyć Amber, a ona się tym w ogóle nie przejmuje ( :roll: coż... źle się wyraziłam) Ale na jej usprawiedliwienie... znajduje się bardzo trudnej sytuacji :( ...
Awatar użytkownika
PetroPython
Posty: 1809
Rejestracja: 2007-03-08, 14:49
Lokalizacja: Częstochowa
Wiek: 35

Post autor: PetroPython »

Bardzo nudne dzisiaj były odcinki :ziewam: Po paru minutach drugiego odcinka, musiałem wyłączyć TV :zeby: Żeby nie zasnąć :|
Awatar użytkownika
Caroline
Posty: 158
Rejestracja: 2007-04-16, 14:32
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: Caroline »

PetroPython pisze: Po paru minutach drugiego odcinka, musiałem wyłączyć TV :zeby: Żeby nie zasnąć :|
Cóż ... Bardzo dobrze Cię rozumiem :wink: .Szkoda, że dzisiaj nie było Taylor :( :serce:
Awatar użytkownika
Cosmo
Posty: 1730
Rejestracja: 2006-09-08, 21:45
Lokalizacja: Mysłowice

Post autor: Cosmo »

ana pisze:w końcu postanowiła dać spokój młodym i ich wspierać
Naprawdę w to wierzysz? Bo ja nie. Brooke na pewno powiedziała tak żeby cała rodzinka nie miała do niej pretensji.
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

Cosmo pisze:
ana pisze:w końcu postanowiła dać spokój młodym i ich wspierać
Naprawdę w to wierzysz? Bo ja nie. Brooke na pewno powiedziała tak żeby cała rodzinka nie miała do niej pretensji.
O tak, to na pewno nie koniec i Brooke jeszcze pokaze, co naprawde o wszystkim mysli :D
Awatar użytkownika
paulincia
Posty: 1030
Rejestracja: 2006-04-28, 13:32
Lokalizacja: opoczno

Post autor: paulincia »

Bo ja wiem? Ja myślę, że Brooke mówiła to szczerze...
Awatar użytkownika
Liason-fanka
Posty: 1770
Rejestracja: 2007-05-08, 20:00
Lokalizacja: z Port Charles :D

Post autor: Liason-fanka »

No nie wiem, jeszcze niedawno strasznie jej sie to nie podobalo. Ale coz, przekonamy sie w przyszlosci...
Cathin
Posty: 209
Rejestracja: 2006-12-03, 21:08
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Cathin »

Jednym słowem odcinki nudne.
Żadna inna rodzina nie zaznała tylu nieszczęść, co Forrester'owie.
Awatar użytkownika
Robi
Posty: 6401
Rejestracja: 2006-06-29, 13:55
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Post autor: Robi »

Dzisiaj szkoda mi było trzech osób:
1. Brooke - widać ,że bardzo cierpi ,że jej syn wpadł w takie bagno na własne życzenie . Od dziś i ona musi się w tym babrać ,ale mam jeszcze nadzieje ,że to nie było jej ostatnie zdanie .
2. Deacona - który cierpi i odczuwa straszny ból . A ten ból spotęgowała Amber ,która sama przyznała ,że czuję coś do niego i dlatego musi odejść .
3. ... I Erica III który już sam nie wie kto jest jego ojcem . Jeżeli to dziecko wyrośnie na normalne to będzie można mówić o cudzie . Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują ,że będzie mówił do dwóch mężczyn ,,tato'' .
Awatar użytkownika
ana
Posty: 801
Rejestracja: 2006-04-21, 21:26
Lokalizacja: wrocław

Post autor: ana »

Cosmo pisze:
ana pisze:w końcu postanowiła dać spokój młodym i ich wspierać
Naprawdę w to wierzysz? Bo ja nie. Brooke na pewno powiedziała tak żeby cała rodzinka nie miała do niej pretensji.
Mam taką nadzieję... :mrgreen: Jak będzie zobaczymy :wink: W "Modzie" wszystko jest możliwe ::krzyw::
Zablokowany